Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Powróć do: POCZYTAJ O KULTURZE

Pokaż, kim jesteś. Jak ubiorem wyrazić swoją osobowość?

Odzież stanowi jedno z najszybszych narzędzi komunikacji bezsłownej, jakimi dysponujemy na co dzień. Jeszcze zanim z naszych ust padnie jakiekolwiek zdanie, garderoba wysyła w świat precyzyjny komunikat określający pozycję w hierarchii, wykonywaną profesję, aktualne samopoczucie albo identyfikację z konkretną grupą. Badacze psychologii społecznej wnikliwie przyglądają się temu zjawisku, traktując je jako istotną składową autoprezentacji – czyli celowego bądź instynktownego sterowania własnym wizerunkiem w oczach obserwatorów. Sprowadzanie roli mody jedynie do nadawania sygnałów na zewnątrz stanowiłoby jednak zbytnie spłycenie tematu. Nowoczesne analizy, w tym teoria enclothed cognition (poznanie ucieleśnione w ubiorze), potwierdzają znacznie głębsze oddziaływanie noszonych rzeczy. To, co zakładamy na siebie, kształtuje nasze wnętrze – modyfikuje tory myślenia, buduje wiarę we własne możliwości oraz stymuluje sprawność intelektualną.

Psychologiczne uwarunkowania osobistego stylu i wiarygodności
Twórcze podejście do zawartości własnej garderoby wymaga głębokiego wglądu we własne wnętrze. Autentyczny wizerunek, stanowiący wizytówkę naszej natury, rodzi się bowiem w psychice, a nie podczas przeglądania sklepowych ekspozycji. Wiedza psychologiczna potwierdza ścisły związek między usposobieniem a gustem. Nasze cechy osobowościowe – od poziomu energii życiowej (ekstrawersja kontra introwersja) po skłonność do eksperymentów lub umiłowanie ładu – bezpośrednio determinują decyzje estetyczne.

Jednostki cechujące się dużą otwartością na doświadczenia instynktownie sięgają po eklektyczne zestawienia deseni oraz awangardowe fasony. Przeciwny biegun reprezentują ludzie sumienni, dla których poczucie bezpieczeństwa wiąże się z minimalizmem, ponadczasową elegancją oraz paletą barw pozbawioną krzykliwości. Narzucanie sobie estetyki sprzecznej z własną naturą nieuchronnie prowadzi do dysonansu i braku swobody, przypominając noszenie teatralnego kostiumu. Priorytetem pozostaje więc pełna spójność z samym sobą. Odzież zyskuje miano „drugiej skóry” wyłącznie w sytuacji, gdy rezonuje z naszym wnętrzem, zamiast stanowić odpowiedź na presję otoczenia czy chwilowe kaprysy rynku mody.

Jak zdefiniować swój gust? Kolor, materiał i fason
Praktyczne badanie własnych preferencji rozpoczynamy od wnikliwego audytu sensorycznego. Wykracza on daleko poza banalne stwierdzenie, że lubimy niebieski. Musimy zdefiniować konkretną tonację – czy chodzi o wibrujący kobalt, kojący paryski błękit, czy może granat graniczący z czernią? Nauka o barwach dowodzi, że wywołują one specyficzne reakcje fizjologiczne i emocjonalne, a nasze intuicyjne wybory często stanowią echo ukrytych potrzeb, w tym pragnienia relaksu bądź stymulacji. Równie ważną funkcję pełnią rodzaje materiałów, ponieważ zmysł dotyku ściśle łączy się z poczuciem bezpieczeństwa. Należy ustalić, czy podświadomie szukamy miękkiego otulenia, które oferują jedwab i kaszmir, czy raczej wolimy surowce dające wrażenie pancerza – przykładowo sztywną bawełnę, skórę albo tkaniny techniczne. Ostatnim elementem są proporcje. Nie chodzi tu o pościg za wyimaginowanym ideałem sylwetki, ale o zrozumienie wpływu kroju na samopoczucie. Odpowiednie długości i szerokości determinują bowiem swobodę ruchów oraz sposób odczuwania własnego ciała w przestrzeni.

Od chaosu do spójności – tablica inspiracji jako narzędzie pracy nad stylem
Gdy uda nam się zdefiniować przyczyny naszych sensorycznych preferencji, potrzebujemy instrumentu pozwalającego nadać tym ulotnym wrażeniom konkretny kształt. Funkcję diagnostyczną pełni tutaj tablica nastrojów (moodboard), stanowiąca graficzny zapis procesów myślowych. Komponowanie takiego kolażu musi opierać się na intuicji – gromadzimy grafiki wywołujące entuzjazm, odkładając na później racjonalne wyjaśnienie tych wyborów. Do zbioru mogą trafić ujęcia filmowe, bryły architektoniczne, krajobrazy, fragmenty dawnych ubiorów albo same kompozycje barwne. Czas na weryfikację przychodzi dopiero w momencie zgromadzenia pokaźnej puli materiałów. Przeglądając zasoby, tropimy powracające wątki. Sprawdzamy, czy wybija się określona tonacja, specyficzny fason – od form blisko ciała po te mocno przeskalowane – oraz czy całość zmierza w stronę ascezy, bądź wręcz przeciwnie, bogatego zdobnictwa. Tak przygotowana plansza zmienia się w osobisty „brief kreatywny”, który systematyzuje wizję i stanowi skuteczną zaporę przed przypadkowym nabywaniem rzeczy pod wpływem impulsu.

Rdzeń stylu – jak stworzyć bazę dla swojego wizerunku?
Każda zajmująca historia wymaga gramatycznej poprawności – ramy spajającej treść. W świecie mody tę funkcję pełni rdzeń garderoby kapsułowej. Zbiór ponadczasowych elementów o wysokim standardzie wykonania i neutralnych barwach służy jako tło eksponujące naszą osobowość. Traktowanie szafy kapsułowej jako finału poszukiwań albo synonimu monotonnego minimalizmu to błąd poznawczy. Tak naprawdę stanowi ona trampolinę dla inwencji twórczej. Posiadanie nienagannie dopasowanych spodni, klasycznej koszuli oraz wielozadaniowego okrycia wierzchniego zmienia poranne szykowanie się z batalii w czystą przyjemność.

Te bazowe składowe odpowiadają za harmonię oraz klarowność wizerunku. Architektura stroju i wiara we własne siły nierzadko zaczynają się od linii ramion – precyzyjnie uszyta marynarka porządkuje proporcje ciała, nadając mu wyraz sprawczości nawet w swobodnym wydaniu. Inwestowanie w jakość tego zaplecza umożliwia akcentom – czyli właściwym bohaterom stylizacji – pełne wybrzmienie na pierwszym planie.

Znaczenie detalu w komunikacji wizualnej
O ile rdzeń garderoby można przyrównać do poprawnej składni, o tyle wszelkie dodatki stanowią czystą poezję. To właśnie w niuansach, ozdobnikach oraz zaskakujących konfiguracjach najpełniej manifestuje się nasz indywidualizm. Główna część stroju sygnalizuje rzetelność i harmonię, natomiast akcesoria snują narrację o osobistych zamiłowaniach, wrażliwości estetycznej czy poczuciu humoru. Rolę tę pełnią często wyroby jubilerskie pochodzące z niszowych pracowni, niekonwencjonalne metody zakładania odzieży bądź przemyślana gra barwami. Detale umożliwiają elastyczne modyfikowanie tonu całego komunikatu wizerunkowego, eliminując potrzebę przeprowadzania rewolucji w szafie.

Nawet najprostszy komplet wyjściowy – choćby klasyczne denimowe spodnie zestawione z białym podkoszulkiem – zyskuje zupełnie nowe oblicze pod wpływem odpowiednich rekwizytów. W przypadku stylizacji utrzymanych w duchu minimalizmu, energię i ożywienie wprowadzi chusta o intrygującym desenie. Można ją motać wokół szyi, przytroczyć do torebki bądź wpleść we włosy – ten z pozoru błahy zabieg diametralnie odmienia charakter całości. Celowe zarządzanie drobiazgami stanowi najwyższy stopień wtajemniczenia w sztuce kreowania wizerunku oraz dowód na zaawansowaną inwencję twórczą.

Strategia wizerunku. Dopasowanie ubioru do sytuacji
Wyrażanie siebie poprzez wizerunek nie zachodzi w próżni – stanowi element ciągłej wymiany sygnałów z otoczeniem oraz obowiązującymi w nim kodami kulturowymi. Erving Goffman, wybitny socjolog, w ramach koncepcji dramaturgicznej przyrównał funkcjonowanie w społeczeństwie do gry teatralnej. Zgodnie z tą teorią bez przerwy reżyserujemy odbiór naszej osoby przez otoczenie. Odzież pełni funkcję istotnego składnika tak zwanej „fasady” (ang. front), którą eksponujemy na rozmaitych scenach życia. Rozszyfrowanie reguł panujących w tych przestrzeniach nie dowodzi konformizmu, ale świadczy o strategicznym pomyślunku. Stawką jest tu celowa selekcja cech osobowości, które zamierzamy uwypuklić w określonym momencie. Prawdziwa inwencja polega na sprawnym przekładaniu własnego DNA estetycznego na wymogi konkretnych okoliczności – od sztywnych ram spotkania służbowego, po swobodną atmosferę wernisażu. Bycie autentycznym nie wymaga prezentowania identycznego oblicza w każdym kontekście. Chodzi raczej o zachowanie wierności wyznawanym wartościom przy jednoczesnym dopasowaniu formy komunikatu do percepcji odbiorcy.

Od wystąpień publicznych po domowy relaks – spójność wizerunku
Obecność na scenie – rozumianej dosłownie, na przykład podczas prelekcji, lub metaforycznie, jako udział w uroczystym bankiecie – pozwala zintensyfikować komunikat. W takich momentach zyskujemy przyzwolenie na rozmach, teatralne zabiegi, nasyconą kolorystykę oraz wyrazistą geometrię kroju. Z kolei w prozie życia na pierwszy plan wysuwa się pragmatyzm połączony z komfortem. Niemniej nawet banalne czynności, w tym zakupy albo spacer, nie odbierają nam głosu, a strój wciąż snuje narrację o człowieku. Wielbiciele harmonii i przyrody instynktownie sięgną po surowce organiczne oraz barwy ziemi, natomiast pęd miejskiej egzystencji znajdzie odzwierciedlenie w graficznych printach i tkaninach technicznych. Prawdziwym wyzwaniem pozostaje zachowanie spójnego rdzenia estetycznego. To unikalne DNA musi spajać rozmaite odsłony naszego wizerunku, gwarantując autentyczność niezależnie od okoliczności.

Sztuka łączenia sprzeczności: Od eklektyzmu do unikalnej formy
Umiejętność spajania odległych od siebie światów estetycznych, czyli eklektyzm, definiuje prawdziwie autorski image. Dopiero w zaskakujących konfiguracjach w pełni ujawnia się nasz temperament. Wyobraźmy sobie duet surowej ramoneski i zwiewnej kreacji z jedwabiu – to gotowa historia o splocie wrażliwości z nieustępliwością. Podobny efekt daje mariaż trampek z wizytowym kompletem, manifestujący energię oraz nonszalancję wobec sztywnych reguł. Ciężar gatunkowy przenosi się tutaj na kontrasty. Dotyczą one nie tylko konwencji, lecz także wrażeń dotykowych (choćby zgrzebna wełna zestawiona z eterycznym tiulem) oraz geometrii sylwetki, gdy obszerna góra spotyka się z dopasowanym dołem. Zamierzone dysonanse nadają całości głębię, intrygują obserwatora i przykuwają uwagę. Właśnie te stylistyczne tarcia najdobitniej świadczą o naszej inwencji oraz odwadze w byciu sobą.

Od pomiarów do zdjęć – praktyczny trening świadomości sylwetki
Każdy proces twórczy wymaga weryfikacji. Kształtując własny styl, zazwyczaj ufamy lustrzanemu odbiciu, zapominając o pułapkach ludzkiej percepcji. Mózg działa niczym filtr, który podświadomie koryguje obraz i maskuje błędy w ułożeniu materiału. Z pomocą przychodzi fotografia, oferująca bezstronną ocenę rzeczywistości. Regularne dokumentowanie ubioru – choćby smartfonem, w neutralnym świetle i ze stałej perspektywy – pozwala spojrzeć na siebie oczami osób trzecich. Dwuwymiarowy kadr bezlitośnie punktuje nietrafiony rozmiar, zachwiania równowagi sylwetki czy zgrzyty kolorystyczne. Analiza ujęć uczy odróżniać fasony sprzyjające naszej budowie od tych, które zachwycają wyłącznie na sklepowej witrynie, lecz zawodzą w użytkowaniu. Prowadzenie wizualnego archiwum udanych kompletów pozwala wyodrębnić sprawdzone schematy, co oszczędza czas i buduje wiarę we własny wygląd.

Zgoda z ciałem jako punkt wyjścia do szczerego wizerunku
Realizując kolejne etapy kreowania wizerunku – począwszy od psychologicznej diagnozy, a na zaawansowanych próbach kończąc – nie wolno tracić z oczu nadrzędnego celu, jakim jest komfort. Pojęcie to obejmuje zarówno sferę fizyczną, jak i kondycję psychiczną. Noszenie odzieży dającej wrażenie teatralnego kostiumu, krępującej motorykę lub wymagającej nieustannej uwagi, grozi błyskawicznym zdemaskowaniem przez mowę ciała. Zamiast emanować wiarą we własne możliwości, mimowolnie wysyłamy komunikaty świadczące o zdenerwowaniu. Kognitywistyka dostarcza dowodów na to, że niewygoda drenuje zasoby poznawcze mózgu. Uwaga, która powinna koncentrować się na merytorycznym zadaniu, zostaje przekierowana na uwierające obuwie bądź szorstką fakturę materiału. Należy zerwać z mitem głoszącym, że elegancja wymaga ofiar. Pełna swoboda ruchów automatycznie koryguje postawę, czyniąc nas bardziej naturalnymi w odbiorze. Wiarygodność bez luzu nie istnieje. Zwieńczeniem warsztatów jest zatem wyznaczenie punktu stycznego dla trzech obszarów: preferowanej estetyki, wymogów sytuacyjnych oraz dobrego samopoczucia. Właśnie w tej przestrzeni krystalizuje się dojrzały, autentyczny styl.

 

Źródła: 

 

●     Answear

●     E. Goffman  Człowiek jako aktor na scenie życia.

●     K. Jurek KOLOR JAKO ELEMENT KSZTAŁTOWANIA TOŻSAMOŚCI... JEDNOSTKOWEJ I ZBIOROWEJ

●     M.Hendrykowski Semiotyka mody

 

Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu.
Autor tekstu: Nikola Dawidowska

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.