Obornicki Ośrodek Kultury

NOC WOJOWNIKÓW CZYLI GALA MMA W AMFITEATRZE OOK (28.08.2021)

Ocena 0/5

To była prawdziwa Noc Wojowników

 

Pod patronatem Burmistrza Obornik Tomasza Szramy i dzięki otwartemu na nowe pomysły dyrektorowi Adamowi Krasickiemu w amfiteatrze Obornickiego Ośrodka Kultury odbyła się pierwsza w historii Obornik gala sportów MMA, czyli mieszanych sztuk walki.

Ponad siedmiusetosobowa publiczność zobaczyła w sobotni wieczór aż osiem pojedynków z formule MMA oraz jeden w formule K-1. W każdym pojedynku walczyli albo oborniczanie, albo zawodnicy związani z trenerem Sławomirem Irackim i klubami Murowana Goślina Team, MMA Oborniki oraz Apogeum Rogoźno.

W pierwszej walce, w wadze 77 kg, Mikołaj Krzyśka musiał uznać wyższość Rafała Radosza. W drugim pojedynku Tomasz Kuberski nieznacznie uległ w kategorii 75 kg Adamowi Wojciechowskiemu. Sporo emocji przyniósł trzeci pojedynek w którym Piotr Dałek punktował niczym wytrawny bokser twardego i dobrze przygotowanego kondycyjnie Kamila Grześkowiaka. Ostatecznie sędziowie uznali, że zwycięzcą tego pojedynku został Piotr Dałek.

Przed czwartą walką wieczoru licznie zgromadzona publiczność zaczęła skandować „IRA, IRA”  a do oktagonu wchodził syn Sławomira Irackiego – Hubert. Ten młody zawodnik stoczył bardzo zacięty i emocjonujący pojedynek w wadze 70 kg z innym młodzieżowcem Filipem Kamyszem. W tej walce były elementy „stójki”, ale także kilka ciekawych akcji w „parterze”. Niejednogłośnie zwycięzcą tego pojedynku został Filip Kamysz, jednak o obu zawodnikach pewnie jeszcze usłyszymy,  jeżeli nadal będą się dobrze rozwijać mogą liczyć bowiem na walki zawodowe.

W kategorii 80 kg bardzo dobry pojedynek stoczył Patryk Stoiński, który pokonał Sławomira Grodziskiego. Szósty pojedynek sobotniej gali odbył się w formule K – 1 czyli walka toczyła się tylko w „stójce”. W kategorii wagowej 91 kg, bardzo ciekawą walkę stoczyli Damian Przybyszewski i Patryk Krzyżostaniak. Sędziowie niejednogłośnie zwycięzcą tego pojedynku uznali Patryka Krzyżostaniaka.

Siódma walka to obornicki pojedynek Michała Domagalskiego i Łukasza Nowickiego. Obaj panowie na gali pojawili się z rzeszą swoich fanów, więc trybuny amfiteatru zagrzmiały od głośnych okrzyków zachęcających do walki. Do klatki weszło dwóch zawodników łącznie ważących ponad 200 kg. Pojedynek, w którym nie brakowało emocji, zakończył się z powodu nokautu technicznego. Po jednej z szarpanych akcji w parterze Michał Domagalski uderzył głową w siatkę na tyle silnie i nieszczęśliwie, że bardzo mocno rozciął głowę. Sędziowie od razu przerwali walkę, a głowa Michała nadawała się do szycia. Tym samym zwycięzcą został Łukasz Nowicki, na co dzień brat zawodowego boksera Tomasza Nowickiego, który przygotowywał go do tego pojedynku.

W ósmej walce kibice mogli zobaczyć Fabiana Łuczaka, który kilka tygodni temu stoczył jeden pojedynek przed galą Babilon MM transmitowaną przez telewizję Polsat. Jego rywalem był groźny szczególnie w technikach „stójki” Adrian Rychły. W trzyrundowym pojedynku Fabian pokazał charakter prawdziwego wojownika i pokonał, decyzją sędziów, swojego rywala. Być może była to ostatnia okazja zobaczyć tego młodego zawodnika na żywo, zanim podpisze zawodowy kontrakt.

W pojedynku wieczoru, który stoczony został jako jedyny w formule zawodowej Bartosz Zawadzki zmierzył się z Michałem Dąbrowskim. Ciekawy pojedynek zakończył się przed czasem, kiedy to Bartosz zastosował dźwignię na rękę swojego rywala. Tym samym pierwsza gala sportów walki w Obornikach się zakończyła.

Dobra organizacja to zasługa Grzegorza Samolewskiego i sympatyków MMA z Obornik, Murowanej Gośliny, oraz Rogoźna. Kibice około godziny 23.00 opuszczali obornicki amfiteatr bardzo zadowoleni, dopytując kiedy mogą liczyć na kolejną Noc Wojowników.

powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności